Rejs trwał: 964 dni 16 godz 20 mim 00 sek

 

Wassyl w Le Havre2015-10-07 1120LT
Do wypłynięcia zostało ok. 24 godziny
Kolejny port - chyba w Hiszpanii

Stoimy w Le Havre już prawie półtora doby, na zewnątrz przeraźliwie duje wiatr, tak z 30-35 węzłów, oczywiście zachodni, więc jeśli chodzi o wyjście to co najwyżej na miasto.

Dodatkowo na podejściu przy tankowaniu paliwa do zbiornika rozchodowego okazało się że jest w nim woda. Szybka wymiana filtrów, spuszczenie zanieczyszczonego paliwa (do karnistra, nie morza) i zorganizowanie na wodzie bańki świeżutkiej ropy (a co, to też potrafimy) uchroniło nas od poważniejszych awarii. Szkoda tylko że w porcie oprócz typowych uciech jest też trochę pracy. Ale nikt nie mówił, że będzie łatwo.
 

Marcin i Arczi grzebią w zbiornikach, Bolo biega po mieście i szuka nierdzewnych płaskowników i śrub bez gwintów (rozmawiając niby po francusku), dziewczęta ogarniają ciągle na nowo pojawiający się nieład. Życie płynie...

Samo Le Havr to miasto o którym nie można powiedzieć zbyt wielu miłych słów. Natalia stwierdziła że czuje się jak w Nowej Hucie. Ja tam nie byłem i chyba nie muszę już być. Pozostały knajpki, które na szczęście są otwarte i serwują smaczne francuskie specjały, co można zobaczyć na zdjęciach.

Z budynku kapitanatu Portu Le Havr nadawał Bolo

  • 2015-10-06-12_52_23
  • 2015-10-06-22_40_39
  • 2015-10-06-23_08_12
  • 2015-10-07-10_03_23

Wyprawa współfinansowana jest ze środków Miasta Szczecin.

Partner wyprawy.

 


Partnerzy medialni:

         
 


O wyprawie przeczytasz także w:
     Rejsuj.pl                             
 

 


 

7 continents 4 oceans - the longest way around the Wolrld.