Płyniemy już:
8
8
7
7
8
8
dni
0
0
2
2
godz
4
4
4
4
min
5
5
3
3
sek

 

zaproszenie na pożegnanieCzy łódka już w pełni gotowa? Właściwie tak. Wszystkie systemy zainstalowane i wstępnie przetestowane. Od kilku dni zajmujemy się głównie upiększaniem Wassyla (malowanie, lakierowanie, drobne poprawki szkutnicze itp.) i pakowaniem. Do zabrania ogromna ilość osprzętu, części zapasowych, narzędzi. W lodówkach i szafkach ląduje prowiant na najbliższe tygodnie, ciekawe czy zostanie miejsce na własne rzeczy. Na szczęście niektóre sztormiaki już wiszą w szafie.

Czytaj więcej: Licznik znów odlicza godziny do startu - RUSZAMY W PIĄTEK

Logo Szczecińskiej Szkoły pod ŻaglamiZ przyjemnością informujemy, że nawiązaliśmy stałą współpracę ze Szczecińską Szkołą pod Żaglami. Stowarzyszenie to zajmuje się szeroko rozumianą morską edukacją młodzieży. Przez blisko 30 lat organizuje konkursy o tematyce marynistycznej, których laureaci żeglują w pełnomorskie rejsy, także na żaglowcu Kapitan Głowacki i Pogoria.

Czytaj więcej: Współpracujemy ze Szczecińską Szkołą pod Żaglami

Elektryka na jachcie to rzecz prawie najważniejsza. Kiedyś używało się lamp naftowych, sekstantu, map i nosa... dziś są radary, radia, mapy elektroniczne, mnóstwo oświetlenia. Niemal każdy załogant zabiera na rejs komórkę, laptopa lub tablet. A to wszystko podłączamy do kontaktu w którym powinien być on - czyli prąd. Potrzebny jest zatem zestaw akumulatorów, solary słoneczne, generatory wiatrowe, bo przecież nie wypłyniemy z przedłużaczem podłączonym do skrzynki na kei. Do tego pamiętajmy, że standardem na jachtach jest instalacja 12V i 230V.

Ale dziś nie chcę się rozpisywać o całym naszym systemie elektrycznym, dość skomplikowanym ale i przemyślanym. Chcę jedynie pokazać wybraną jej część na zdjęciach, a powodem tego jest fakt że uruchomiliśmy dziś najistotniejsze urządzenie - Victron Quattro.

Czytaj więcej: Słów kilka o naszej elektryce

Prace in progress... jesteśmy aktualnie na stoczni jachtowej (byłej) gdzie montują nam drabinki do masztów, spinakerbom, radar na bezanie i wiele innych rzeczy.

Pod pokładem prace szkutnicze zakończone, walczymy jeszcze z kablami elektrycznymi i kabelkami elektronicznymi.

Wiem o co pytacie - kiedy ruszamy? Odpowiedź brzmi - jak skończymy, jak najszybciej.

A poniżej zdjęcie Wassyla z jego bratem prawie bliźniakiem, spójrzcie, kadłub całkiem podobny, powyżej już nie bardzo...

Pozdrawiamy
załoga s/y Wassyl


Planowany termin rozpoczęcia rejsu właśnie minął... pozostała jeszcze jednak część prac do wykonania przy jachcie, wióry i iskry sypią się co dzień dookoła...

Wszystkich naszych sympatyków informujemy, że niedługo wypłyniemy. Ale, że jacht nasz ma być domem przez najbliższe dwa lata musimy go jeszcze dopieścić. O postępie prac i terminie wypłynięcia (aby każdy mógł przyjść na Wały Chrobrego uronić łzę na pożegnanie) z pewnością poinformujemy.

Załoga

 

Załoga przy kole sterowym

Miło nam poinformować, że w dniu wczorajszym podpisaliśmy umowę z Miastem Szczecin o wzajemnej współpracy w promocji wyprawy. My cieszymy się tym bardziej, że połowa naszej załogi to szczecinianie, do tego blisko związani z działaniami żeglarskimi miasta. Uczestniczyliśmy niejednokrotnie w regatach The Tall Ships Races, także w reprezentacji Szczecina, Wojtek od lat związany jest z programem Morskiej Edukacji Młodzieży, a poza tym uważamy poprostu, że miasto Szczecin jest fajne, atrakcyjne dla żeglarzy, a Wały Chrobrego idealnym miejscem na rozpoczynanie dalekich żeglarskich podróży.

Dodatko, co nas niezmiernie cieszy, nasza wyprawa współfinansowana jest ze środków Miasta Szczecin :)

To już jest pewne, jesteśmy częścią największej żeglarskiej imprezy w tym roku, zlotu żaglowców Baltic Tall Ships Regatta w Szczecinie w dniach 12-15 czerwca.

Zgłosiliśmy się do udziału w całej imprezie, czyli płyniemy do Kłajpedy aby następnie wziąć udział w regatach (dla w tajemniczonych w klasie D). Impreza kończy się na Wałach Chrobrego w Szczecinie gdzie będzie można obejrzeć naszą łódkę, porozmawiać o wyprawie ale przede wszystkim obejrzeć wiele żaglowców które do Szczecina zawitają.

 

Serdecznie zapraszamy.

Czytaj więcej: Odwiedź nas w Szczecinie podczas BTSR

UWAGA: Zostały ostatnie dni do zakończenia rekrutacji Żeglarskiej Reprezentacji Szczecina na Baltic Tall Ships Regatta 2015! Wystartuj w regatach z litewskiej Kłajpedy na s/y Dar Szczecina albo s/y Zryw i przypłyń do Szczecina wraz z największymi żaglowcami świata!

Każdy kto był na Tall Shipach wie, że warto być częścią tych wydarzeń. Kto nie był to polecamy. Same plusy, najważniejsze to: 4 dni fajnych imprez w Kłajpedzie i kolejne 4 w Szczecinie. Pomiędzy miastami ostre REGATY (tak, tak... nie ma lipy, Dar Szczecina często wygrywa w swojej klasie). Do tego odpłatność wynosi tylko 50%, drugie tyle dokłada miasto. Zwracamy uwagę, że po raz pierwszy mogą się zgłaszać także żeglarze spoza Szczecina.

Tak na marginesie - też tam będziemy naszym Wassylem, tym bardziej zachęcamy do udziału w imprezie.

Dowiedz się więcej i złóż deklarację na: http://btsr2015.ttsr.eu/baltic-tall-ships-regatta-2015

Czytaj więcej: Dołącz do żeglarskiej reprezentacji Szczecina i popłyń na Bałtyckie Tall Ships Regatta

Prace szkutnicze na Wassylu zakończone (przynajmniej te w Jastarni). Najwyższy czas wracać do domu... do Szczecina, gdzie dokończymy remont i przygotowania do wyprawy. Krótki trwający niespełna 2 doby rejs odbył się w sprzyjających warunkach. Dobre wiatry od rufy pozwoliły na szybką żeglugę. Nareszcie w domu...

Czytaj więcej: Zabudowa Wassyla zakończona + powrót do domu

W pewnej książce którą ostatnio czytałem (i nie jest to książka o żeglowaniu) znalazłem ciekawy fragment który mnie urzekł i który tak bardzo pasuje do mojego myślenia. Przytaczam go poniżej, mam nadzieję, że i Tobie zamąci w głowie:

Raz Nora dała mi pewien tekst, napisany przez 85-letnią wówczas Nadine Stair. Ta starsza pani z Louisville w stanie Kentucky w podsumowaniu swojego życia zawarła w formie listu kilka refleksji. Bardzo dały mi one do myślenia:

Czytaj więcej: Ciekawe spostrzeżenie 85-letniej Nadine


Trochę posiedzieliśmy przy komputerze (w czasie kiedy odcieli nas od internetu) i zaprojektowaliśmy dwie pieczątki na rejs. Jak Wam się podobają? Twórcze uwagi mile widziane. Kto chce kartkę z podróży z takimi pieczątkami?

PS. Może warto jeszcze zaprojektować znaczek pocztowy.

Czytaj więcej: Projekt pieczątek na rejs

Jacht nadal przechodzi gruntowną modernizację, w chwili obecnej zajmują się nią szkodnicy... ups, przepraszam, szkutnicy. A że wszyscy lubimy drewno to roboty jest dużo, tym bardziej że absolutnie wszystko jest budowane z drewna od nowa. Już jest część listw maskujących, oprawy okien, reling na rufie, rozpoczyna się budowa niekórych koi. Mamy nadzieję, że gdzie drwa rąbią tam wióry lecą, tzn. w tym przypadku głównie mahoniowy kurz... do pracy rodacy (szkutnicy)!

Jacht cumuje aktualnie w Jastarnii, prace planowo mają się zakończyć do 6 Grudnia. Czekamy na prezent na Mikołajki.

Czytaj więcej: Inspekcja Wassyla w Jastarnii

Wodowanie Wassyla

Ponownie na wodzie. Tak wiele prac za nami i już tak niewiele przed. Najważniejsze że na jacht nie musimy wchodzić już po drabinie. Teraz odpalamy silnik, zakładamy żagle i czas na wodę, mimo że sezon prawie zakończony. Najbliższy morski rejs? Do Władysławowa. Tam podłubiemy trochę w drewnie.

Zachęcamy do obejrzenia kilku zdjęć, chyba po raz ostatni widać cały jacht, wraz z częścią podwodną. A ja szczególnie polecam zdjęcie wyluzowanego operatora dźwigu. Mimo pochmurnego ciemnego dnia, on w ciemnych okularach wyłożony na krzesełku w dźwigu z dużej odległości przestawia takie ciężary.

Dość gadania - oglądajmy.

Czytaj więcej: Wassyl zwodowany

Wassyl Szczecin zafisł na rufie

Dziś na rufie zawisł (a bardziej fachowo - wybitnie mocno został zamocowany) napis Wassyl, a pod nim port macierzysty Szczecin. Napisy wykonane są z nierdzewnej stali wypolerowanej na wysoki połysk. Całość prezentuje się okazale i z pewnością przeżyje w dobrym stanie nie jeden ocean. To że w dalekim świecie nikt nie będzie mógł odczytać napisu Szczecin to już wiemy, ale jak będzie czytana nazwa jachtu? My obstawiamy: łosyl (po angielsku), wasyl (po niemiecku), łosil (po francusku), wasil (po włosku), łasyl (po hiszpańsku), łasil (po portugalsku).

A jak po filipińsku?

 

Profil rejsu na Facebooku

Dnia 2014/03/19 uruchomiliśmy nasz fanpage na Facebooku. Także tam na bieżąco będziemy umieszczać wszelkie aktualności. Już pierwszego dnia przekroczyliśmy 100 osób lubiących profil. Dzięki, liczymy na szybkie przekroczenie kolejnego progu... 1000.

Odwiedź nas: Wassyl360 fanpage.


Wyprawa współfinansowana jest ze środków Miasta Szczecin.


Partnerzy medialni:

         
 


O wyprawie przeczytasz także w:
     Rejsuj.pl                             
 

 


 

7 continents 4 oceans - the longest way around the Wolrld.