Rejs trwał: 964 dni 16 godz 20 mim 00 sek

 

kpt. Wojciech MaleikaJak wielu zaczynałem od optymistów, cadetów, cariny... a potem przyszedł czas na coś większego - Pogorię. I co tu dużo mówić, zakochałem się w żaglach. W rejsie szukam szumu fal, dzięków wiatru gwiżdżącego na wantach, obrazów zachodzącego słońca, godzin spędzonych za sterem... ale pitu, pitu wam tu wciskam. Mam nadzieję, że się nie nabraliście. Tak naprawdę zakochałem się w atmosferze jaka panuje podczas rejsu, a tą zapewnia wyłącznie fajna załoga. Więc już nie żartując lubię pływać bo lubię poznawać ludzi. Fascynuje mnie także w czasie rejsu ta izolacja od dnia codziennego. Na łódce są też inne wyzwania, inne strapienia i inne radości. To jest po prostu inna forma bytu...

Czytaj więcej: Wojciech 'BoloJr' Maleika

Daniel The Sailor Bukowski

Artur Wassielewski, ci co go znają wiedzą, że on sam siebie nie opisałby na tej stronie... trudno, zatem to my wyciągniemy wszystkie jego szemrane i ciemne strony :). Ponoć to jest właśnie tajemniczy Wassyl, ale przez nas zwany jest Arczim. Jest właścicielem łódki którą popłyniemy w ten rejs (zbieżność nazw na pewno przypadkowa). Artur nie tylko dogląda poważnego remontu (zazwyczaj z dużej odległości jaką dzieli pokład Pogorii pływającej po Śródziemnym od małej przystani w Szczecinie gdzie znajduje się Wassyl), ale dokonuje w niej instalacji wielu przydatnych i mniej przydatnych urządzeń. Chce by Wassyl w czasie naszej bądź co bądź długiej podróży był naszym komfortowym drugim domem, wyposażonym we wszelkie możliwe udogodnienia.

Czytaj więcej: Artur 'Arczi' Wassielewski

Marcin MieczkowskiUrodzony i wychowany na Mazurach więc żeglarstwo ma we krwi. Podobno nauczył się chodzić tylko po to by dotrzeć na pokład żaglówki. Samotnik, który w dzieciństwie robił wszystko, by znaleźć się choć na chwilę na jeziorze bądź w szkutni. Choć kobiety za nim szaleją (a przynajmniej niektórzy tak go postrzegają), on kocha tylko dwie: Pogorię i Gedanię na której spędził ostatnie kilka lat pełniąc funkcję bosmana. Może pokocha jeszcze jedną... o przepraszam, jescze jednego - Wassyla.

Czytaj więcej: Marcin Mieczkowski

Patrycja BełtowskaUwielbienie dla żeglarstwa musiała w sobie odkryć na własną rękę. Urodzona z daleka od morza, bez tradycji żeglarskich wśród rodziny i znajomych. Wszystko zaczęło się od niepozornego rejsu po wodach śródlądowych, na który wybrała się przypadkowo, nie znając nikogo i na ostatnią chwilę. Na początku nie przypuszczała, że jej życie będzie się kręcić wokół mórz i oceanów. Próbowała wrócić do lądowej normalności. Nie udało się.

Czytaj więcej: Patrycja Bełtowska

Natalia PtasińskaW porównaniu z resztą załogi, doświadczenie mam raczej skromne… może dlatego że mam tak daleko do morza. Ale skoro w Krakowie mamy największy festiwal muzyki szantowej to mamy też książki o żeglarskich przygodach w których zaczytywałam się w szkolnych latach. To wtedy postanowiłam przekonać się na własnej skórze jak to jest przeżyć sztorm, zmagać się z nocnymi wachtami, być zalewana przez morskie fale... więc pojechałam na Mazury :)

Czytaj więcej: Natalia Ptasińska

Strona 1 z 3


Wyprawa współfinansowana jest ze środków Miasta Szczecin.

Partner wyprawy.

 


Partnerzy medialni:

         
 


O wyprawie przeczytasz także w:
     Rejsuj.pl                             
 

 


 

7 continents 4 oceans - the longest way around the Wolrld.