Rejs trwał: 964 dni 16 godz 20 mim 00 sek

 

27.10.2015 1915LT
Do Gran Canaria pozostało 365 Mm
Ilość 4 metrowych fal dookoła niezliczona


Już od trzech dni jesteśmy na oceanie w drodze na Kanary. Trochę nam dało popalić drugiego dnia. Wprawdzie bez szału, ale do 25 węzłów wiatru i dość znaczna stroma fala trochę pochlapały i trochę pobujały. Zatem życie na jachcie jak to zwykle w takich warunkach dzieli się na trzy czynności: wachta, jedzenie (prawie wszyscy) i spanie. Bo nie da się nic ciekawego porobić w trakcie coffee time. Wczoraj wieczorem przewaliły się chmury burzowe, popadało i szczęśliwie dla nas wykręciło.

Grzechu wieczorem krzyczał, że widział grindwala. Może to była orka, może duży delfin, a może to był pociąg ze złotem – trudno powiedzieć, innych świadków brak.

Doszły do nas wyniki wyborów, rewelacja, kolejny powód żeby się nie spieszyć tylko płynąć, płynąć i płynąć... byle dalej, dalej i dalej...

Dziś fajny wiaterek dający 5-6 węzłów, słoneczko i nieuciążliwa długa oceaniczna fala o wysokości ok. 4 metrów. Ale żagielki trzymają lekki przechył i powoli jeździmy góra dół, gorzej jak siądzie zupełnie wiatr co zapowiada odebrana przed chwilą prognoza.

Przypominam, że można do nas napisać na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. a maile te za pośrednictwem radiooperatora Stasia trafią do nas na komputer nawigacyjny poprzez nadajnik w Belgii. Miło będzie coś poczytać od znajomych.

Spośród wzgórz i dolin nadawał Bolo


Wyprawa współfinansowana jest ze środków Miasta Szczecin.

Partner wyprawy.

 


Partnerzy medialni:

         
 


O wyprawie przeczytasz także w:
     Rejsuj.pl                             
 

 


 

7 continents 4 oceans - the longest way around the Wolrld.